czwartek, 7 listopada 2013

Tint LIPSTICK i light LIP tint Bell


Witam Was Kochani po mojej tygodniowej przerwie w blogowaniu!;)
Dzisiaj post będzie poświęcony kolejnym nowościom Bell. Pewnie wszystkim jest już dobrze znana pierwsza wersja trwale barwiących błyszczyków  Bell PERMANENT MAKE - UP LIP TINT.  Opinie o nich są różne, jedni je kochają, inni  nienawidzą. Miałam możliwość wypróbować #6 i  z niego akurat byłam bardzo zadowolona. Mocny kolor, dobrze napigmentowany i niezwykle trwały. KLIK
Marka Bell wprowadziła ostatnio do swojej oferty również pomadki trwale barwiące i błyszczyki light, które barwią usta subtelnym kolorem. Zatem  przyjrzyjmy się im bliżej!

TINT Lipstick
Pomadka trwale barwiąca usta

"Kremowo-żelowa formuła pomadki niezwykle gładko rozprowadza się na ustach, pozostawiając na nich szklisty połysk mokrego koloru. Usta wydają się pełniejsze i bardziej zmysłowe. Specjalne barwniki w magiczny sposób pogłębiają naturalny odcień ust, który utrzymuje się przez wiele godzin, przypominając efekt makijażu permanentnego. Kontur ust staje się wyraźniejszy. Odpowiednio dobrane składniki pielęgnujące dają efekt nawilżonych i niezwykle kuszących ust!"

Trzy opcje kolorystyczne:
- delikatny róż
- landrynkowy róż
- koralowy

źródło
Cena: 10,50zł  w www.bell-kosmetyki.pl
                                              
Przedstawię Wam #03 koralowy
Opakowanie białe z błyszczącymi napisami, które niestety po jakimś czasie się ścierają.  
Po wysunięciu sztyftu pomadki, pomyślałam, że jest on taki jak mają pomadki ochronne. Konsystencja również jest bardzo kremowa. Po pomalowaniu ust mamy uczucie mocnego nawilżenia i to uczucie pozostaje na bardzo długo. Jeśli chodzi o kolor to na ustach wygląda inaczej niż w opakowaniu. Na ustach czy dłoni ma więcej tonów różowych. Barwi usta w subtelny sposób,  podkreśla naturalny kolor ust.
Na uwagę zasługuje zapach pomadki, który jest niezwykle słodki, bardzo przyjemny. Lubię gdy kosmetyki ładnie pachną.:) Jeśli chodzi o trwałość to przy jedzeniu czy piciu  pomadka od razu znika. Wg mnie jest to  po prostu pomadka nawilżająco - ochronna, która lekko barwi i podkreśla naturalny kolor ust, a przy tym  daje ulgę spierzchniętym ustom. ( Zdjęcie ust na końcu )

Light Lip TINT
Błyszczyk trwale barwiący usta
"Barwi usta subtelnym kolorem, zapewniając im trwały makijaż. Uwydatnia kontur ust, doskonale je wypełnia i podkreśla ich naturalny odcień. Niesamowicie lekka formuła pozostawia na ustach aksamitny efekt czarującego koloru. Efekt jest wielogodzinny, podobny do makijażu permanentnego!"

Trzy opcje kolorystyczne:
- delikatny róż
- subtelna czerwień
- koralowy
żródło
Cena: ok.11zł w www.bell-kosmetyki.pl

#12 koralowy,  kolor  wg mnie jest bardziej truskawkowy, przewaga jest tonów czerwonych, sądziłam, że będzie to kolor nieco jaśniejszy.

Konsytencja produktu  wodnista.   Light tint jest zdecydowanie  słabiej napigmentowany niż jego poprzednicy, miałam trochę problem z dokładnym pomalowaniem konturu ust. Po nałożeniu jednej warstwy kolor jest bardzo delikatny, ledwo widoczny, ale w końcu jest to wersja light, więc się nie będę czepiać. Po dołożeniu kolejnej warstwy usta nabierają intensywniejszego koloru. Niestety trwałość gorsza od PERMANENT MAKE-UP LIP TINT , po zetknięciu się z jedzeniem i piciem momentalnie znika z ust.  Oczywiście stosując tego typu tint musicie mieć usta w dobrej kondycji, gdyż produkt ten ma tendencję do wysuszania ich. Niektórych może denerwować ich specyficzny  smak, jest dosyć ostry i gorzki.

Podsumowując pomadka tint Bell świetnie sprawdza się na co dzień, usta są dobrze nawilżone, błyszczące, wyglądają świeżo i naturalnie. Natomiast jeśli chodzi o tint light Bell to nie do końca jestem zadowolona z efektu jaki daje, trwałość tego koloru niestety jest słabsza.  Wolę jednak jego poprzednika z #6.


Buziaki!!!!:*
Justyna


Zachęcam również do polubienia mojego profilu na:
Facebook'u
Znajdziecie mnie również na:
Twitterze 
:)

14 komentarzy:

  1. tint o numerku 3 świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o świetne, mam te mocniejsze odcienie tinta rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadko-błaszczyk ma bardzo ładny kolor=) chyba pokusze się o jego zakup, szczególnie że cena jest bardzo przystępna

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadka wygląda prześlicznie. Bell wyrobił sobie dobrą opinię poprzednikami i chce wcisnąć nam kolejne produkty pod hasłem mega trwałości. Szkoda tylko, że tym razem z trwałością niewiele te produkty mają wspólnego.

    Masz śliczne usta!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie patrząc na pierwszą pomadkę mam wrażenie, że jest ochronna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No niestety tym razem Bell się nie popisało.:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety tint z bell nie powala na kolana...
    A szkoda, bo kolory mają świetne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Usta z numerkiem 12 śliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor pomadki na ustach nieco mnie zaskoczył ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm miałam wrażenie że są fajniejsze :/ a chciałam kupić ten tint :P :) jednak za mało barwi jak dla mnie i tak jak piszesz- za dużo czerwieni w nim. :) wolała bym prawdziwy koral :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiedzialam, ze maja pomadki lip tint :O przyjrzę się im w drogerii! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)