piątek, 24 maja 2013

Lovely FALSE Lashes - maskara nadająca efekt sztucznych rzęs




Witajcie!

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję maskary Lovely False Lashes, tuszu nadającego spektakularny efekt sztucznych rzęs. Czy rzeczywiście taki efekt daje? Zobaczcie sami!:) Zapraszam!:)


OPIS PRODUCENTA

False Lashes

Rzęsy do nieba!

Mascara False Lashes nadająca spektakularny efekt sztucznych rzęs dzięki swoim licznym umiejętnościom. Pogrubia, wydłuża, maksymalnie podkręca i podnosi rzęsy nadając spojrzeniu jeszcze bardziej uwodzicielski charakter. Teatralna oprawa oczu dzięki prostej aplikacji za pomocą tuszu i odpowiednio wyprofilowanej szczoteczki.

Cena: ok13zł 
Dostępność: Rossmann

 MOJA OPINIA


Opakowanie przypadło mi do gustu, przez to, że ma tak wyrazisty kolor, przykuwa naszą uwagę.
Szczoteczka jest dosyć duża, całe szczęście , że jest mniejsza od  szczoteczki maskary Astor Big & Beautiful . 
Sądziłam, że ta szczoteczka też będzie do moich lichych rzęs za duża, ale efekt jaki uzyskałam nie jest najgorszy. False Lashes pogrubiła je, wydłużyła, widać też podkręcenie. Trochę problem sprawiła mi aplikacja tuszu na dolnych rzęsach, ale te wolę podkreślać silikonową szczoteczką.



   
Tusz nadaje rzęsom kolor głębokiej czerni, myślę, że mogłaby doskonale sprawdzić się na gęstych rzęsach i na nich efekt byłby znacznie lepszy.
Do moich rzęs użyłam dwóch cienkich warstw, nie zalecam nakładania grubszej warstwy, gdyż tusz może wtedy skleić nam mocno rzęsy.
Nie osypuje się, nie rozmazuje, jest trwały, wytrzymuje przez cały dzień. Nie ma problemów ze zmyciem przy demakijażu.
                             


Spektakularnego efektu sztucznych rzęs nie ma, bo moje rzęsy są zbyt rzadkie, aby taki wygląd uzyskać, ale tusz spełnił swe zadanie, jeśli chodzi o pogrubienie, wydłużenie i podkręcenie. Cena jest przystępna, a mascara całkiem fajna. :)

Pa! Pa!




26 komentarzy:

  1. miałam żółty tusz Wibo cvhwalony pzrez wiele blogerek, m.in. przez Aline Rose i niestety mnie uczulał, łazwiły mi oczy i po demkijażu niestety swędziały, musiałam go oddac siostrze ale na twoich rzęskach wygląda tusz, który opisujesz całkiem fajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam bardzo wrażliwe oczy, póki co False Lashes Lovely nie uczulił mnie, nic mnie nie swędzi,jest dobrze.:)

      Usuń
  2. u mnie by się nie sprawdził, bo wolę silikonowe szczoteczki. Znaczy moje rzesy takie wola i lepiej z nim wspólpracują

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupiłam ten tusz i mam mieszane uczucia co do niego, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej nałożyć dwie cienkie warstwy.:)

      Usuń
  4. Nie wygląda najgorzej, ale ja i tak potrzebuję czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio przerzuciłam się na sylikonwe szzoteczki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja musze sie w koncu zmóc na jakiegos Wibiaka:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mocno broniłam się przed sylikonowymi szczoteczkami ale w końcu uleglam i się zakochałam więc nie szybko wrócę do zwykłych :) ale efekt u Ciebie po tym tuszu jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam tą mascarę, o ile na początku nie spodobała mi się, w tej chwili, w połączeniu z bazą do rzęs daje rewelacyjny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałaś, lubię takie duże szczoteczki ale mam długie swoje rzęsy; na pewno skuszę się na tą maskarę albo na żółtą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno na długich i gęstych rzęsach efekt byłby spektakularny:)

      Usuń
  10. Rzeczywiście, widać efekt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny tusz:) piękne masz rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie wygląda zachęcająco, tylko mam obecnie 7 tuszy do rzęs, pięciu z nich nie otwieram, bo szkoda mi by się jakiś przeterminował... :D

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie wygląda :) tylko, że już mam 3 tusze w zapasie i na razie się powstrzymam (a przynajmniej spróbuję :D) od takich zakupów :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jak na moje oko zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skoro skleja rzęsy, to na pewno nie polubiłabym sie z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ah Ty zła kobieto, miałam już nic nie kupować w Rossmannie :P A tego typu szczoteczki moje rzęsy uwielbiają (a tak naprawdę to inne na nie nie działają....) a że jest promocja to chyba się skuszę... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ładny, naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba warto sie nia zainteresowac ;)))
    ale to nie teraz bo zapasy mam na rok!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)