czwartek, 15 listopada 2012

Pomocne akcesoria?


Dzisiaj nieco o akcesoriach kosmetycznych. :)
Dostałam od firmy Donegal do przetestowania m.in. pilnik szklany i żelowy separator do stóp.
Pilniki szklane były dobrze  już mi znane, ale innej firmy. Natomiast separatorów nigdy nie używałam, jakoś sobie radziłam bez nich i nawet nie przeszło mi przez myśl, żeby zaopatrzyć się w ten oto gadżet.:)
Zapraszam na c.d.:)














 


                                                                                                                                   

Wiele kobiet robi błąd  używając metalowych pilników, naturalne paznokcie niestety bardzo ich nie lubią. Zarysowują paznokcie naruszając ich strukturę i mogą powodować szybsze niszczenie płytki. Ważny jest też materiał z jakiego jest wykonany pilnik, jak również odpowiednia gradacja. 

Dobrym pilnikiem dla naszych naturalnych paznokci jest m. in. PILNIK SZKLANY.


OPIS PRODUCENTA:                                                                                                       
  • Dwustronny  pilnik szklany przeznaczony do pielęgnacji paznokci naturalnych i sztucznych.
  • Chroni paznokcie przed rozdwajaniem i łamaniem. Zamyka wolny brzeg paznokcia przez co stają się one mocniejsze i zdrowsze.
  • Wykonany jest z hartowanego szkła. 
  • Posiada dużą odporność na wysoką temperaturę (np. sterylizacja), co pozwala na skuteczne usuwanie bakterii i innych mikroorganizmów.
  • Kolor transparentny, rączka cieniowana, wymiary produktu: 155x28x3mm


MOJE SPOSTRZEŻENIA I OCENA:                                                                                    

Miałam pilniki szklane, ale były one wąskie i znacznie mniejsze , przez co piłowanie paznokci nie należało do przyjemnych czynności, gdyż pilnik ześlizgiwał mi się  z paznokcia. 
Ten z Donegal ma znacznie większą powierzchnię, co jest bardzo dużym plusem. 
Pamiętajmy o tym , że paznokcie naturalne opiłowujemy w jednym kierunku np. od lewej strony 
do prawej 
( unikniemy mechanicznego rozwarstwiania się paznokci).
Dotychczas wolałam pilniki papierowe o ziarnistości 100/180, ale teraz bardzo przypadł mi do gustu też szklany z Donegal. Dobrze piłuje, nie rozwarstwia paznokci i jest wygodny w użytkowaniu, dzięki większej powierzchni.
Cena: 13,99zł ( sklep internetowy Donegal )
Produkt godny polecenia.:D 


Czas na separator ;)




OPIS PRODUCENTA:                                                                                                       
  • Żelowy separator do stóp jest niezbędnym narzędziem podczas malowania paznokci, służy również jako relaksujący masażer dla zmęczonych stóp/palców.
  • Pomaga oddzielić palce stóp, dzięki czemu ich pielęgnacja jest dużo łatwiejsza.
  • Może znaleźć zastosowanie zarówno w domu jak i profesjonalnym salonie kosmetycznym.
  • Długość: 9,5 cm
MOJE SPOSTRZEŻENIA  I OCENA:                                                                                    



Czy niezbędnym narzędziem jest? Pomocnym może tak, ale da się bez niego żyć.
Gdy  malujemy komuś paznokcie u stóp, mamie, koleżance, to wtedy taki gadżet może nam tę czynność ułatwić.



Zdenerwowało mnie bardzo wydobycie separatorów  z opakowania. Z racji tej, że są one żelowe, przykleiły się diabelstwa  tak mocno, że nie szło ich oderwać. Bałam się, że je zniszczę tym ciągnięciem ;)
Ale w końcu jakoś puściło. Masakra!!!! 
Poza tym separator nie pasował do moich palców,  tak jakby był za mały ;P? Na dużym palcu się nie trzymał. Łeeee, raczej ten gadżet nie  jest  dla mnie!  Może gdyby miał inny kształt, był nieco szerszy. Może komuś innemu  przypadłby do gustu,  niestety mnie nie zachwycił. :(
Cena: 4,39zł





Te, jak i inne akcesoria kosmetyczne dostępne są na stronie  donegal.com.pl

A jak jest z Wami, wolicie pilniki szklane czy  papierowe? 
A separator do stóp jest Wam potrzebny czy zbędny?

               Pozdrawiam



7 komentarzy:

  1. nie ma co tchórzyć..póki jesteśmy młode trzeba eksperymentować, bo nam zaraz powiedzą, że już nie wypada ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. poluję na szklany pilnik od jakiegoś czasu, ale zawsze będąc w drogerii zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem używam separatora ale przeważnie nie chce mi się go szukać i między place wkładam po prostu kawałek zwiniętego ręcznika papierowego. Co do pilników to bardzo lubię szklane ale one chyba mnie nie lubią, zużywają mi się w bardzo szybkim czasie, próbowałam kilku rodzajów i wszystkie tak samo szybko się zużyły, dlatego częściej sięgam po pilniki papierowe, moim ulubieńcem jest pilnik z Inglota - bardzo wydajny i wart swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wręcz przeciwnie - bez separatora nie wyobrażam sobie życia. Niestety mój piankowy ostatnio uległ zniszczeniu :D Nie mogę uwierzyć, że cena tego jest taka niska. Jak tylko go znajdę lub zdecyduję się na zamówienie ze sklepu int- na pewno go wypróbuję, bo żelowego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, może Ty z niego będziesz zadowolona.:)

      Usuń
  5. lubie szklane pilniczki ale wszystkie połamałam i używam papierowego
    obserwuje
    I.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)