poniedziałek, 26 listopada 2012

Nowe zdobycze!:)


W zeszłym tygodniu przyszła do mnie paczka z zamówionymi na allegro kosmetykami. :)
Również skusiłam się na parę drobiazgów z Drogerii Natura (do 28.11.2012r. trwa oferta promocyjna). To ostatni gwizdek!:)
Wiele pozytywnych opinii słyszałam na temat bazy pod cienie ArtDeco, a że strasznie  męczyłam się z bazą essence, postanowiłam spróbować tego kremowego cudeńka.
Zapobiega gromadzeniu się koloru w zagłębieniu powieki, sprawia, że cienie są odporne na działanie wody oraz wielokrotnie poprawia ich trwałość. Dzięki niej powieki są równomiernie pokryte cieniem, a barwy intensywniejsze. No oczywiście od razu jak tylko wpadła w moje łapki gości u mnie na powiekach i jestem już zachwycona. Baza ma  kremową, ale bardzo lekką konsystencję, sprawdziła się już w wietrzny dzień, mimo łzawienia moich        oczu, cienie pozostały w nienaruszonym stanie.:D
 

Ciekawa też byłam bazy rozświetlającej pod makijaż PAESE.
Rozświetlające mikropigmenty odbijają światło subtelnie ożywiając zmęczoną i niedotlenioną skórę twarzy. Wyraziście zmniejsza drobne zmarszczki oraz sprawia, że skóra staje się matowa przez wiele godzin. Można nakładać na całą twarz lub punktowo dla podkreślenia partii twarzy. Daje uczucie kaszmirowo gładkiej skóry i idealnie miękkiej w dotyku.



Ma w sobie delikatne drobinki, można jej tez używać bez podkładu. Przyda się do makijaży ślubnych. :)

Dwa tusze, które zamówiłam na moje wrażliwe oczy: 



  • Maybelline Define-A-Lash Volume, wodoodporna mascara - miałam już ją kiedyś i wracam do niej, bo jednak jest najlepsza. 

Tusz testowany jest okulistycznie.
Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.


  • MaxFactor 2000 Calorie Curved Brush - hipoalergiczna mascara, pogrubiająca, podkręcająca , jestem ciekawa czy da sobie radę z moimi topornymi na podkręcenie rzęsami.

 


Natomiast w Drogerii Natura zaopatrzyłam się w różne błyszczyki, które pęknie pachną. Nie są one jednak mocno napigmentowane, ale o takie właśnie mi chodziło, aby móc poprawić usta bez użycia lusterka. 

  •  Kiss care Love lipbalm 02 purple berries- balsam, błyszczyk do ust ( ma cukierkowy zapach ) cena: 5,99zł
Delikatna formuła balsamu nawilża i pielęgnuje usta dzięki olejkowi rycynowemu. Posiada odświeżający, owocowy zapach i gwarantuje naturalny `city look` nadając ustom subtelny kolor.

  •  XXXL połyskujacy błyszczyk do ust 19 NUDE CANDY - lśniący i nawilżający,  cena:7,49zł

Bogata formuła aktywnych składników kosmetyku wzbogacona między innymi witaminą E i pantenolem chroni usta przed wysychaniem.


 Ma w sobie delikatne drobinki.
  •  Miss sporty Hollywood lipgloss 120Walk of Fame cena: 9,99zł   
Nie jest mocno napigmentowany, kolor na ustach jest praktycznie niewidoczny, ale błyszczyk ma w sobie mnóstwo drobinek , to daje ultra błyszczący efekt na ustach. Ma owocowy zapach.





No i kredki do oczu:  essence long lasting 01 black fever, też wracam do niej.  U mnie się sprawdziła, jest miękka, niedroga, trwała, dobrze  maluje się nią linię wodną.
cena:6,99zł


  • kredka Pierre Rene smoky eyes pencil - hipoalergiczna. Promocja: 7,99zł, cena regularna 11,90.  Kredka ma też aplikator do rozcierania. Wzięłam ją z czystej ciekawości, zobaczymy jak się sprawdzi. :)




A na koniec jeszcze jedna zdobycz, którą udało mi się wygrać w rozdaniu u Make Up Passion. 

Cream eyeliner e.l.f. i kupon rabatowy 10% w sklepie delicia. :D


Zaczynam więc testowanie!!!!

Macie któryś z tych kosmetyków? Polecacie?


Pozdrawiam!:)




22 komentarze:

  1. obie bazy chętnie bym wypróbowała. błyszczyk z Essence mam, ale nie przepadam:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem tej bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Barwna, ile cudeniek! Oczarowałaś mnie tą ilością perełek do make upu!
    Życzę Ci miłego testowania.
    PS. Pamiętaj, żeby bazy do cieni nie zostawiać odkręcone, od razu po nałożeniu na paluszek zakręcaj, powietrze sprawia że twardnieje i będziesz się z nią męczyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenna uwaga Sonja, będę pamiętac.:D

      Usuń
  4. ciekawi mnie baza i eyeliner elfa. miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. slyszalam ze podklady z PAESE zapychaja, ciekawe jak jest w przypadku tej bazy :) Czekam na jakas recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a może Ty też chcesz się pobawić w orient? ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podoba mi się kolor błyszczyka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XXXL połyskujacy błyszczyk do ust 19 NUDE CANDY .... ma śliczny neutralny kolor... lubię takie... zdecydowanie w moim guście

      Usuń
    2. Poużywam, sprawdzę i napiszę wkrótce o nim. Kolor jest bardzo fajny, też lubię takie na co dzień.:)

      Usuń
  8. Świetne kosmetyki :) aż mam ochotę sobie takie sprawić :D

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :) może obserwujemy ? :p

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem ciekawa tych baz :) czekam na recenzje :) błyszczyk ma piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również słyszałam dużo dobrego o bazie z ArtDeco, więc a pewno ją wypróbuję po zużyciu mojej z Ingrid. Miałam kiedyś ten różowy tusz z Maybelline, ale całkiem o nim zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam taki sam błyszczyk ; ) też jestem ciekawa bazy

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zakupy, jestem ciekawa MaxFactor 2000 Calorie Curved Brush

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej zainteresowała mnie baza rozświetlająca pod makijaż ;)


    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiam się nad ta bazą pod cienie... Dziękuję za recenzję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)