poniedziałek, 19 listopada 2012

Makijaż fotograficzny - kilka zasad

Witam serdecznie!

Dzisiaj post w innym wydaniu. Nie będzie zdjęć, prezentacji makijażu czy lakierów do paznokci. Będzie natomiast trochę teorii.:)
We wrześniowym numerze czasopisma  BEAUTY FORUM znalazłam ciekawy artykuł Jolanty Wagner dotyczący zasad makijażu fotograficznego.
Wbrew pozorom nie jest to taka łatwa sprawa. Oko obiektywu jest bezlitosne, sama o tym dobrze wiem i Wy pewnie też. Często jest tak, że makijaż na żywo jest świetny, a później na fotografii nie jest już tak dobry.:(
Postaram się Wam przedstawić w podpunktach zasady makijażu fotograficznego, które opisane były przez Panią Wagner  ( make-up artist, wizażystka, dyrektor artystyczny Europejskiej Akademii Estetyki Artystycznej, specjalizuje się w nauczaniu technik makijażu, organizowaniu mistrzostw ). 
Wiele z Was  ( zwłaszcza te które pracują jako wizażystki )  zna już te zasady,  ale może akurat którejś  przydadzą się te informacje, zwłaszcza tym początkującym.  





Fotografia studyjna:
ZASADA NR 1:
Dokładne i ,,miękkie" rozprowadzenie kosmetyków ( podkładu, cieni itd.)

ZASADA NR 2:
Podczas sesji zdjęciowej przy świetle o dużej mocy - makijaż powinien być bardziej wyrazisty.
Jeśli nie jest to mocne oświetlenie lub jest to światło dzienne polecany jest makijaż naturalny.

ZASADA NR 3:
Podkład najlepiej dobrze kryjący ( kamuflaż ), aby wyeliminować wszelkie niedoskonałości.
Błysk flesza zjada kolor, toteż kolor podkładu może być nieco ciemniejszy niż cera.

ZASADA NR 4:
Wyeliminowanie wszelkich cieni, szczególnie tych pod oczami.
Kolor korektora nie może być biały, najlepsze kolory z odcieniem żółci i pomarańczy.
Jednak korektor musi być dużo jaśniejszy niż podkład.

ZASADA NR 5:
Skórę należy upudrować.( Puder odbija światło )
Skóra, która nie jest pokryta pudrem przyciąga światło, na zdjęciach okazuje się dużo ciemniejsza. ( każdy element skóry, który pojawi się na zdjęciu musi być pokryty podkładem i pudrem )

ZASADA NR 6:
Róż jest wyjątkowo widoczny na zdjęciu, dlatego używamy go niewiele, zawsze poniżej kości kości policzkowych ( unikniemy zatracenia świetlistości miedzy okiem a policzkiem )
Nieprawidłowe rozłożenie daje efekt zaplamienia, zabrudzenia.

ZASADA nr 7:
Oczy malujemy w zgodzie z typem urody i kształtem oka ( nakładamy więcej pigmentu niż zwykle ).
Cienie najlepiej matowe, a granice między kolorami dobrze roztarte. 
Makijaż graficzny musi być wykonany bardzo czysto.

ZASADA nr 8:
Bardzo ważne jest podkreślenie brwi, zwłaszcza w ich zewnętrznej części.
Światło w tym miejscu eliminuje kolor.

ZASADA nr 9:
Rzęsy muszą być starannie pomalowane od nasady aż po same końce, nie mogą być posklejane.


ZASADA nr 10:
Do fotografii kolorowej usta muszą być dokładnie okonturowane. Pomadkę nakładamy pędzelkiem na całe usta, łącznie z konturem.
Ostrożnie stosujemy błyszczyki, gdyż mogą podkreślać asymetrię.


ZASADA nr 11:
W makjażu fotograficznym bardzo ważne jest modelowanie kształtu twarzy.
Jeśli używamy do makijażu rozświetlacze, brokaty, perłowe cienie i pomadki, błyszczące podkłady wymagają one precyzyjnego ustawienia światła. 

PODSUMOWANIE:

  • to co na żywo wydaje się nie do przyjęcia, na fotografii jest często niewiarygodnie piękne i odwrotnie
  • dużym wyzwaniem jest stworzenie makijażu naturalnego ( przedstawienie twarzy nieumalowanej, która będzie spełniała wymogi fotografii ) - umiejętne zastosowanie światłocienia i przejść tonalnych 
  • Niezwykle ważne jest oświetlenie przygotowanego makijażu ( naturalne światło daje zupełnie inne efekty niz światła studyjne )
 Niby takie oczywiste, ale w rzeczywistości jest to nie lada wyzwanie!!!:D




Ps. Jeszcze jedna rada Pani Wagner, dokładnie i fachowo należy upudrować twarz kobietom w wieku dojrzałym. Puder odbija światło, przez co wszelkie niedoskonałości skóry, zmarszczki zatracają się. Dobrze upudrowana twarz wychodzi na zdjęciach dużo młodziej.
 

To tyle na dzisiaj!
Życzę miłego wieczoru! :)
 







3 komentarze:

  1. Rady teoretcznie znam, ale zawsze zapominam o szczegółach :D Przez co większość prób zrobienia zdjęcia makijażu, kończy się u mnie wykasowaniem wszystkich fotek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, porady sa mi znane ale nad punktem 10 bym polemizowała :)przy asymetrycznych ustach własnie wolałabym uzywać błyszczyka niz pomadki lub świetnie zakamuflować asymetrię i dopiero pomalować kontur z wypełnieniem. Ale to nie jest łatwa sprawa...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)