wtorek, 9 października 2012

ASTOR - błyszczyk, pomadka i flamaster do ust :)




Hej!:)
Dzisiaj coś dla ust!
Bardzo lubię, gdy są nawilżone i błyszczące.:) Na większe wyjścia często wybieram mocniejsze odcienie błyszczyków lub pomadek. 
Czy produkty  do ust Astor przypadły mi do gustu?
Jeśli jesteście ciekawe opisu i moich spostrzeżeń, to zapraszam serdecznie!!!:D











Pierwszy z nich to błyszczyk SOFT SENSATION LIQUID CARE 111 Irresistible.




OPIS PRODUCENTA:

"Komfort w czystej postaci dzięki delikatnym kolorom z mikroskopijnymi, lśniącymi perłami, nadającymi ustom naturalny, świeży i pastelowy blask. Lekka, kremowa, pielęgnacyjna formuła daje wyjątkowy ochronny efekt i wspaniałe uczucie lekkości. Elastyczny, łatwy w użyciu aplikator pozwala bezproblemowo rozprowadzić błyszczyk, tworząc idealnie ukształtowane i wyrzeźbione usta. Są one nawilżone, ujędrnione i po prostu śliczne. Filtr SPF 12 oraz witaminy A, C i E gwarantują pełną ochronę przed działaniem promieni słonecznych i innymi czynnikami zewnętrznymi.
Usta są idealnie ujędrnione, chronione i po prostu piękne."

"Błyszczyk Soft Sensation Liquid Care daje wyjątkowy efekt nawilżenia. Możesz go więc nakładać wielokrotnie w ciągu całego dnia dla uzyskania intensywnego odczucia świeżości!"

  • Filtr SPF 12, Witaminy A, C, E i kolagen
  • Idealnie wtapia się w usta
  • Odczucie delikatności i jędrności ust
  • Ultrakomfortowy, nie jest kleisty ani tłusty
  • Długotrwały efekt do 5 godzin
  • Prawdziwy, pielęgnujący i świetlisty kolor
Cena: 28zł / 5ml

MÓJ OPIS: 
Błyszczyk ma bardzo eleganckie i solidne opakowanie, nakrętka bezproblemowo się odkręca i zakręca. 


Błyszczyk dobrze się rozprowadza, dzięki wygodnemu aplikatorowi..
Po nałożeniu błyszczyka na usta  poczułam oprócz pięknego kremowe zapachu, rewelacyjne nawilżenie ust.
Uczucie jest takie, jakbym je po prostu pokremowała.
Usta od razu wyglądają świeżo i zdrowo. Bardzo spodobało mi się to, że nie ma uczucia lepkości.


Ten kolor, który posiadam jest z palety róży,  jest to  ciemniejszy odcień różu. Posiada w sobie małe opalizujące drobinki, ale nie są one odczuwalne i mocno widoczne. Kolor w pojemniczku wydaje się być dosyć ciemny, jednak na ustach wygląda bardzo naturalnie.


Co bardzo mnie zaskoczyło, to trwałość, rzeczywiście jak na błyszczyk utrzymuje się na ustach bardzo długo, oczywiście jeśli nic nie pijemy i nie jemy.:)
No nie mam do czego się przyczepić, sama jestem zaskoczona jego jakością. Używam go na co dzień, jest godny polecenia nawet za tę cenę.:D

Drugi produkt dla naszych ust to pomadka ASTOR SOFT SENSATION - ja posiadam nr 410.



OPIS PRODUCENTA:
"Nie musisz już wybierać między kolorem a PIELĘGNACJĄ.
Dzięki tej szmince zyskujesz wyjątkową pielęgnację, opartą na witaminach A, C i E oraz kolagenie, który stymuluje nawilżenie ust do 160%. Po jej użyciu usta są supermiękkie i nawilżone.
Niezwykłe kolory, po jednym na każdy rodzaj nastroju:
· Słodycz? Skup się na niewinnych różach i uwodzicielskich purpurach
· Śmiałość? Postaw na ekstrawagancką czerwień i połyskujące korale
· Klasa? Wybierz piękne wyrafinowane beże i brązy. "

  • Zwiększa nawilżenie o 168%
  • Daje wrażenie delikatnego i jędrnego koloru
  • Bogaty, energetyzujący i żywy kolor
  • Kolor się utrzymuje: bez rozmazywania, łuszczenia lub blaknięcia
  • Filtr SPF 20 chroni usta przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych
Cena:ok. 25zł

MÓJ OPIS I OPINIA:


Opakowanie proste, ale również bardzo eleganckie. Dobrze się zamyka, na zatrzask,  pomadka nie otworzy nam się sama w torebce.:)
Zapach ma taki sam jak błyszczyk, po nałożenie też jest uczucie nawilżenia, ale nieco słabsze niż przy zastosowaniu błyszczyka. 


Kolor, który posiadam jest z palety brązów ( taki dostałam od Astor). Osobiście nie przepadam za takimi kolorami na ustach, ale ten nie jest najgorszy, na jesień się przyda. (
W ofercie jest jeszcze wiele innych ładniejszych kolorów.


 Na ustach prezentuje się tak:


Usta też mają ładny połysk, są nawilżone, ale niestety trwałość gorsza niż błyszczyk. Bardzo szybko zeszła mi z ust, jedynie trwałość lekko przedłużyłam poprzez aplikację z chusteczką, czyli dwie warstwy.
Podsumowując: Wolę błyszczyk.:)


Ostatnim produktem, który Wam zaprezentuję jest Perfect Stay - Flamaster do ust z balsamem nawilżającym - 200 Grenadine.
Na stronie Astor chyba mają mylną numerację, bo kolory są inne.:(


OPIS PRODUCENTA:
"Nowa pielęgnacyjna szminka Perfect Stay Lip Tint w formie flamastra zapewniw długotrwały efekt koloru. Wodoodporna, lekka formuła flamastra nadaje im niepowtarzalny kolor, a balsam ochronny zapewnia im komfort. Usta są nawilżone i pokryte idealnie błyszczącą warstwą. Wyglądają nieskazitelnie i zachowują znakomitą kondycję - przez cały dzień." 


  • Aplikator we flamastrze zapewnia łatwą i precyzyjną aplikację
  • Balsam pielęgnuje usta i zapewnia uczucie komfortu
  • Pozwala stopniować intensywność koloru
  • Lekki, świeży kolor, który nie zetrze się ani nie rozmaże
  • Komfort noszenia przez cały dzień
  • Nadaje ustom piękny kolorystyczny wyraz
  • Nie brudzi / Nie ściera się / Nie rozmazuje się
  • Usta nawilżone przez cały dzień
Cena: ok. 34zł

MÓJ OPIS I OPINIA: 


Opakowanie całkiem zwyczajne, nie robi wrażenia, mało eleganckie. 
Flamaster z balsamem - pomysł nawet fajny, ale czy zdał egzamin?
Poniżej przedstawiam zdjęcie z instrukcją nakładania.





Zapach flamastra jest bardzo przyjemny, owocowy.:)
Jeśli chodzi o aplikację, trzeba uważać, aby nie wyjechać poza kontur ust, trzeba to robić ostrożnie. Można oczywiście używać flamastra bez balsamu, jeśli chcemy uzyskać bardziej matowy efekt.
Jednak u mnie usta nie wyglądały korzystnie bez balsamu.
Po nałożeniu balsamu kolor jest nieco delikatniejszy, jeśli chodzi o nawilżenie, to jest ono minimalne. Szkoda.:(
Trwałość jest nawet fajna, rzeczywiście nie trzeba co chwilę poprawiać ust. Jednak jak już kolor zaczyna się ścierać, to wygląda to bardzo nieestetycznie  i trzeba wtedy koniecznie poprawić usta. Kolor schodzi nierównomiernie .:(
Na ustach prezentuje się tak, myślę, że kolor typowy na wieczorowe wyjście. Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam foto z paznokciami. Myślę, że takie zestawienie pasuje do siebie.:)


Mam mieszane odczucia jeśli chodzi o ten produkt:
+ kolor (ciekawe jak wyglądałyby inne)
+ zapach
+/- konsystencja 
+/- aplikacja trzeba uważać, precyzja jest tu ważna
+/- opakowanie
+/- trwałość, jest trwały, ale jak już schodzi, to trzeba szybko dokonać poprawek
- cena, chodź ja w promocji kupiłam ten flamaster 29,99
Są plusy,  ale sporo tez minusów, które mogą zniechęcić.

Najbardziej jestem zadowolona z błyszczyka, strzał w 10!!!!
Polecam go!!!

Dziewczyny macie któryś z tych produktów? A jeśli nie, to co wolicie błyszczyki czy pomadki.:)

Pozdrawiam
Życzę miłego wieczorku!!!!
Justyna



8 komentarzy:

  1. potwierdzam, że ten błyszczyk jest genialny! ja ogólnie nie lubię błyszczyków, a ten mi się spodobał, więc chyba coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zakochałam się w tym błyszczyku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię nawilżone i świecące usta,często maluje błyszczykiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedys miałam szminke we flamastrze firmy maxfactor, ale nie przypadła mi do gustu bo szybko wysychała na ustach, tworząc brzydkie plamy.. no i największy minus za to, że np jak nie uzywalam jej juz ponad tydzień to wysychała i na ta koncowke flamasta ciezko splywala..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że ten Astorowski flamaster jest lepszy od Max Factora, ale i tak takie sobie są.:(

      Usuń
  5. Tak to prawda! błyszczyki z tej serii sa rewelacyjne! mam ich kilka w różnych kolorach ale najlepszy jak dla mnie kolorek to 103 :) ale 111 też jest super, zresztą gama kolorów jest bardzo duża i każda by coś sobie wybrała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za komentarze!:)